Kliknij tutaj --> 🕺 wezwanie do wskazania użytkownika pojazdu
Do H. K. wysłano wezwanie wraz z formularzami oświadczeń o wyrażeniu zgody na ukaranie mandatem karnym za popełnienie wykroczenia z art. 92 § 1 kw, bądź do wskazania kierowcy, który prowadził pojazd w dniu popełnienia czynu oraz formularz oświadczenia o wyrażeniu zgody na przyjęcie mandatu karnego w przypadku niewskazania osoby
Wczoraj dotarły do mnie, do firmy, dwa wezwania do wskazania kierującego pojazdem lub użytkownika pojazdu firmowego - oba sygnowane przez § Wezwanie do wskazania kierującego od GITD (odpowiedzi: 5) Witam Mam pytanie które co prawda w podobnej sprawie na forum już padło, lecz nikt nie odpowiedział na nie wyczerpująco. Sprawa dotyczy
Orzeczenie dotyczyło kierowcy auta, który nie odpowiedział straży miejskiej na wezwanie do udzielenia informacji o osobie, której powierzył pojazd (art. 78 ust. 4 pord), za co został ukarany grzywną w wysokości 500 złotych ( art. 96 par. 3 kw ). Właściciel lub posiadacz pojazdu jest obowiązany wskazać na żądanie uprawnionego
w dniu 22.12.2014 r. będąc właścicielem pojazdu o nr rej. () nie wskazał Straży Miejskiej w B. osoby, której w dniu 07.09.2014 r. o godz. 11:01:16 powierzył wymieniony pojazd do kierowania, tj. o czyn z art. 96 § 3 ustawy z dnia 20.05.1971 r. Kodeks wykroczeń w zw. z art. 78 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 20.06.1997 r. Prawo o ruchu
otrzymałem wezwanie do wskazania użytkownika pojazdu. Wykroczeniem jest zaparkowanie samochodu w miejscu niedozwolonym, zakaz zatrzymywania się. W danym dniu z samochodu mogły korzystać 3 osoby, ja i ojciec (jesteśmy współwłaścicielami samochodu) oraz moja żona.
Phrase D Accroche Drague Site De Rencontre. Share #1 Witam! Właśnie otrzymałem wezwanie do wskazania informacji o użytkowniku pojazdu samochodowego. Chodzi o źle zaparkowane auto. OK, nie ma problemu poza jednym - mogłem to być ja lub moja żona. I teraz jestem ciekawy, co się wydarzy, gdy podam nas oboje, ponieważ za licho nie pamiętamy, kto dysponował autem w tym czasie. Winna może być tylko jedna osoba. Auto z natury jest niewinne. Ukarać można tylko winnego (niewinnego karać się nie powinno). A zatem...? Straż miejska będzie losować? Link to comment Share on other sites Share #2 Możesz nie wskazać:) Dostaniesz mandat za niewskazanie! Link to comment Share on other sites Share #3 A zatem...? Straż miejska będzie losować? Niekoniecznie. Mogą na przykład uznać, że w tym samym miejscu i czasie ten sam samochód został nieprawidłowo zaparkowany najpierw przez Ciebie, a pół godziny później przez Twoją żonę i policzą Was podwójnie, żeby było sprawiedliwie :) więc lepiej nie kombinować, a najlepiej to tam podejść, grzecznie się ukłonić i przez chwilę pobyć miłym, a najprawdopodobniej wszystko się skończy na słownym upomnieniu gratis. Przeważnie działa, choć nie musi, powodzenia. Naukowe teorie mnie nie interesują. Zresztą kogo tu interesują? To jest forum dla audiofilów. Link to comment Share on other sites DeeS Share #4 Share #4 Link to comment Share on other sites Author Share #5 Nie, na pasie oddzielającym dwie jezdnie. Zawsze tam stoi mnóstwo aut. Za niewskazanie jest kara. Za wskazanie dwóch osób ... No właśnie. Co? Link to comment Share on other sites DeeS Share #6 Share #6 Ok, tylko zapytałem. Policja zazwyczaj upomni i na tym się kończy, SM nigdy. Oni muszą być "lepsi". Za trawnik przeważnie każdy lepi bez zmiłuj się. Link to comment Share on other sites Share #7 Potraktują to najprawdopodobniej jako niewskazanie, bo wskazanie 2 osób użytkujących auto jest brakiem wskazania osoby do ukarania. Dee S Mam inne doświadczenia ze SM, Panowie z Rumi, nie dość , że przysłali mi zdjęcie z wakacji, to jeszcze ich zachowanie po moim telefonie zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Byli skłonni do negocjacji, mili - chyba jacyś audiofile :) Link to comment Share on other sites Share #8 Co do parkowania to sam miałem przypadek że anulowali żonie mandat i było pouczenie. Drugim razem mi się już nie udało. Z mandatami za prędkość nie ma szans na umorzenie, a z parkowaniem można pogadać.... Chyba ze cos sie zmieniło w ciągu ostatnich paru lat, ale w moim przypadku zależało to od dobrej woli Komendanta. Link to comment Share on other sites Share #9 Wskaż Sergieja Łukalienko. Zamieszkałego w Astanie przy ulicy Turar Ruskorov 3/1. Do tego umowa użyczenia pojazdu. Link to comment Share on other sites Share #10 Ok, tylko zapytałem. Policja zazwyczaj upomni i na tym się kończy, SM nigdy. Oni muszą być "lepsi". Za trawnik przeważnie każdy lepi bez zmiłuj się. I prawidłowo. Przez tych parkujących imbecyli nigdzie już trawników nie ma. Link to comment Share on other sites Edson Share #11 Share #11 Wszyscy których czworonogi nie mają się gdzie wysrać też tak twierdzą. Ja osobiscie wolę widok samochodu na zajeżdżonym trawniku niż psich gówien na zielonym dywaniku. Link to comment Share on other sites Frank Share #12 Share #12 Link to comment Share on other sites bady Share #13 Share #13 a co? Psie gówno to naturalne i ekologiczne? Link to comment Share on other sites Frank Share #14 Share #14 Tak,a w szczególności takim ekologom ja Ty ! Link to comment Share on other sites Share #15 Wskazanie dwóch potencjalnych osób to problem dla SM. A już na pewno problem, jeżeli wezwie obydwie wskazane osoby i obydwie potwierdzą, że w danym dniu używały auta, ale niestety nie pamiętają, która z nich zaparkowała auto w tym miejscu. Wtedy SM może problem rozwiązać dwojako: odpuścić lub wysłać do sądu w celu ustalenia sprawcy. Ja przećwiczyłem podobny scenariusz z fotoradarem, odpuścili... Link to comment Share on other sites Share #16 Ja przećwiczyłem podobny scenariusz z fotoradarem, odpuścili... Polaczkowe cwaniactwo. Pogratulować. Link to comment Share on other sites Share #17 Wszyscy których czworonogi nie mają się gdzie wysrać też tak twierdzą. Ja osobiscie wolę widok samochodu na zajeżdżonym trawniku niż psich gówien na zielonym dywaniku. Psie gówna należy .....TRZEBA sprzątać bo pieski nie mają się gdzie porządnie załatwić. To tak jak byś miał zapchany kibel a żona mówi: nie będziesz już robił do gazety - idż do sąsiadów a żaden cię nie chce wpuścić pomimo twoich błagań. Wtedy zaczyna się koszmar bo jesteś bliski skrętu wytrzymujesz i walisz któremuś pod drzwiami. Twój koszmar się zaczął i będzie trwać bardzo długo bo wszyscy sąsiedzi w czasie schodowej mijanki będą ci przysrywać że nie dałeś rady być mężczyzną .Morał z tej bajki jest prosty. Sprzątaj kupy po sobie i swoim psie aby ktoś inny w czasie trwania jelitówki mógł z czystym sumieniem skorzystać z zielonego trawnika bez obawy że wdepnie w gówno. Link to comment Share on other sites Share #18 Toptwenty, a ty co - sędzia? Znasz okoliczności? Skad wiesz, czy tak nie było naprawdę, że nie wiedzieli? Raczej nie możesz tego wiedzieć, więc nie obrażaj, kultura obowiązuje takze w wirtualnym świecie. Link to comment Share on other sites Share #19 Frank , koszmar to dopiero się zacznie jak będziesz miał zapchany kibelek. Link to comment Share on other sites Share #20 Toptwenty, a ty co - sędzia? Znasz okoliczności? Skad wiesz, czy tak nie było naprawdę, że nie wiedzieli? Raczej nie możesz tego wiedzieć, więc nie obrażaj, kultura obowiązuje takze w wirtualnym świecie. Chwalisz się, żeś ich oszukał. Publicznie. Umiesz przeczytać to, co piszesz? Na miejscu tych strażników wlepiłbym mandat pierwszej osobie w dowodzie rejestracyjnym. Link to comment Share on other sites Share #21 A u Ciebie widać ciągoty do nadinterpretowania. Lub posiadasz zdolność pojmowania na poziomie debila. Gdzieś wyczytał, że byłem jedną z tych dwóch osób? Ja byłem właścicielem pojazdu. I nie zauważyłem, abym się chwalił. Podałem tylko fakt, że miałem z podobną sytuacją do czynienia. Naprawdę, powinieneś nad sobą popracować...EOT. Link to comment Share on other sites Share #22 Ja przećwiczyłem podobny scenariusz z fotoradarem, odpuścili... Was ist das, mesje? Link to comment Share on other sites Share #23 Jaśniej niż mój wpis wyżej nie da się już napisać, sorry. Link to comment Share on other sites Share #24 ""Wskazanie dwóch potencjalnych osób to problem dla SM. A już na pewno problem, jeżeli wezwie obydwie wskazane osoby i obydwie potwierdzą, że w danym dniu używały auta, ale niestety nie pamiętają, która z nich zaparkowała auto w tym miejscu. Wtedy SM może problem rozwiązać dwojako: odpuścić lub wysłać do sądu w celu ustalenia sprawcy. Ja przećwiczyłem podobny scenariusz z fotoradarem, odpuścili... Źródło: Copyright © "" A więc się publicznie pochwaliłeś wycyckaniem strażników. Czyste polactwo. Link to comment Share on other sites Share #25 Nie. Po pierwsze: nigdzie nie sugerowałem, że się tym chwalę. Po drugie: nie byłem żadną z tych dwóch osób. Po trzecie: naprawdę masz problem z poprawnym zrozumieniem tekstu pisanego. Zatem powtórzę moje wnioski po analizie Twoich wpisów - wg mnie masz jakiś stopień upośledzenia umysłowego, dodatkowo połączony z manierą przypisywania innym jakichś negatywnych cech narodowych i to jeszcze ubliżająco określanych. Żal mi Ciebie, musi Ci być trudno... Link to comment Share on other sites Share #26 A co to jest = Ja przećwiczyłem podobny scenariusz z fotoradarem, odpuścili... ? Przyznanie się do cwaniactwa + jego pochwalenie. "Polactwo" uznajesz za ubliżanie debilu (przepisuje od Ciebie.)? To przestań kibolować, Polaczku. Link to comment Share on other sites Arku Share #27 Share #27 Ja osobiscie wolę widok samochodu na zajeżdżonym trawniku niż psich gówien na zielonym dywaniku. Ja akurat odwrotnie. Ale jak psom wąchającym cudze klocki nie przeszkadza to mnie tym bardziej, bo nie przykładam nosa do tego bukietu. sie gówna należy .....TRZEBA sprzątać bo pieski nie mają się gdzie porządnie załatwić. Psie gówno rozkłada się samo użyźniając trawnik tak samo jak zdechłe ptaki, utopione dżdżownice, zagryzione prze koty myszy oraz rozdeptane żaby. Jest wiele ciekawych rzeczy na trawnikach a ty tylko psie gówna lubisz macać? Fakt że nie możesz sr** w domu na gazetę wynika zapewne z tego prostego faktu, że w domu nie masz trawnika. A co to jest = Ja przećwiczyłem podobny scenariusz z fotoradarem, odpuścili. Jak miał możliwość prawną uniknięcia kary to z niej skorzystał. Takie jest prawo w demokratycznym państwie. jak tego nie rozumiesz to polecam ci to co tak bardzo lubią polecać prawicowcy i wolnościowcy z gebami krzywymi od frazesów - emigruj. Tylko nie wiem dokąd bo dla Ciebie już nie ma raju. Link to comment Share on other sites Share #28 Jak miał możliwość prawną uniknięcia kary to z niej skorzystał Oszukał leniwego strażnika, a potem publicznie się tym chwalił. Jesteś taki sam drobny cwaniaczek? Psie gówno rozkłada się samo użyźniając trawnik Zanim zacznie użyźniać, najpierw podeschnie i z wiaterkiem wejdzie ci do noska. Smacznego. Link to comment Share on other sites Share #29 Toptwenty, tak, Polaczek to wg mnie obraźliwe określenie. Jak kolega wyżej pisał, dla Ciebie nie ma już ratunku. Nie opanowałeś sztuki czytania ze zrozumieniem i jak widać, nic do Ciebie nie dociera, żyjesz w jakimś prymitywnym świecie własnego zacietrzewienia. Link to comment Share on other sites Share #30 Polaczek to wg mnie obraźliwe określenie Popraw się, więc. Myj ręce przed jedzeniem i stosuj się do znaków drogowych. Uważaj jakich masz kolegów na tym forum, mogą Cie kompromitować. Link to comment Share on other sites
Nagminną praktyką jest wysyłanie przez Straż Miejską, Gminną lub Głównego Inspektora Transportu Drogowego wezwania mandatowego (alternatywnego) losowo do jednego ze współwłascicieli pojazdu. Ot na zasadzie losowej, pojazd ma współwłascicieli dwóch, lub trzech, żonę, męża, ojca, teścia, matkę czy nawet wspólników firmy - w najdziwniejszych koligacjach rzecz jasna, więc służby wysyłają do jednego z nich i uznają, że sprawa jednak nie bowiem od bezprawności wezwań aletrnatywnych, o czym orzekł Trybunał Konstytucyjny w dniu których wysłanie nie może dla wzywanego wiazać się z żadnymi ujemnymi skutkami procesowymi i co zostało przypieczętowane kolejnym jego orzeczeniem TK z 15 lipca 2014 otwierajacym furtkę do odzyskiwania mandatów juz zapłaconych należy zwrócić uwagę, na czym w istocie opiera się wezwanie skierowane do typowy przykład:Współwłaściciel pojazdu, otrzymuje tym samym nakaz wypełniania jednego z 3 oświadczeń, z których żadne nie musi go na przykład oświadczenia nr 1 w cześci A (w innych wezwaniach moze to być literka, cyfra rzymska, kropeczka - nieistotne) UWAGA: samo istnienie tej opublikowanej części A (wzory oświadczeń) przesądza, że jest to bezprawne wezwanie alternatywne, choćby na pierwszej stronie pisali inne 2 zdania lub zarzekali się że nie jest. Ale wrócmy do oświadczeń. To oświadczenie 1 ma wypełnić osoba, która kierowała pojazdem. Sęk jednak w tym, że owy współwłaściciel nim nie kierował. Współwłaścicielem bowiem wcale nie musi byc osoba co korzysta z samochodu, tylko np. ta która ma korzystne ubezpieczenie, albo ta która jeździ tylko jako pasażer, albo ma inny swój samochód, albo jeździ ale wtedy zwyczajnie nie jechała. Wypełnianie więc przez takiego współwłaściciela pozycji A jest przyznaniem sie do czynu, którego się nie popełniło. Nigdy tego nie róbmy, winę bowiem trzeba w polskim prawie przypisać winowajcy a nie komukolwiek, udowodnić mu ją i dopiero po udowodnieniu winy (nie domnieniemaniu) skazać na grzywnę/. Nie dajmy sie robić w karolka, a jakakolwiek sugestia strażnika "niech Pan/Pani sie przyzna i weźmie to na siebie" jest podżeganiem do przestepstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, nadużyciem władzy i próbą wyłudzenia pieniędzy pod pretekstem mandatu od osoby niewinnej (przy zatajeniu dowodów niewinności przez strazników i fabrykacji dowodów winy). W sytuacji takich nacisków, chociażby telefonicznych bezwzględnie zawiadamiamy prokuraturę: co z oświadczeniem nr 2 - wszak wypełnia go właściciel, posiadacz który wskazuje komu powierzył pojazd?Tyle, że ten współwłaściciel mógł nigdy nikomu nie powierzać pojazdu. Jeżeli z niego nie korzysta, a figuruje tylko jako współwłaściciel - co jest elementem prawa właśności i nie wiąże się z obowiazkiem użytkowania lub korzystania z pojazdów. Taki współwłaściciel nie ma co wypełniać, bo nigdy nikomu pojazdu nie użyczał. Ba trzeba stanowczo powiedzieć, że WSPÓŁWŁAŚCICIEL nie uzycza pojazdu także drugiemu czy trzeciemu WSPÓŁWŁASCICIELOWI. Współwłaśność jest bowiem relacją równorzedną. Mąż będący współwłaścicielem samochodu z żoną nie musi się pytać o zgodę drugiego współwłasciciela (żony) gdyż maja do tego samochodu dokładnie te same prawa, moga brac kiedy uważają i żadne drugiemu pojazdu nie użycza. Gdy więc przychodzi wezwanie do współwłaściciela by wskazał komu uzyczył pojazd, ten mógłby to zrobić tylko pod warunkiem, że faktycznie uzyczył jakiejś osobie trzeciej - i byłoby to prawidłowe, gdyby nie fakt, o którzym napisalismy na początku, że samo wezwanie alternatywne jest przysyłane bez podstawy prawnej i nigdy nie nalezy na nie reagować wypełniając zmanipulowne wzory oświadczeń, co najwyzej składając wniosek o umorzenie postępowania który znajdziecie jako dokument nr 1 na jednak sprawę Współwlaściciela który otrzymał wezwanie alternatywne. Nie może wskazać innego współwłaściciela, bo nie miał prawa jako równorzedny podmiot uzyczać mu pojazdu i użyczyć nie mógł. To co z tego, że wiedział (dowiedział się, wie) że to drugi współwłasciciel kierował wtedy? Nie ma znaczenia, bowiem ustawodawca nie przewidział dla organów prawa do pytania "czy wiesz kto?" ale "komu uzyczałeś?" - A współwłasciciel równooprawnemu współwłascicielowi nie użyczał i użyczyć nie mógł - wypełniając więc deklarację nr 2 (nie z pozycji sprawcy a wiec świadka) popełniłby w ten sposób przestepstwo fałszywego zeznania i fałszywego oskarżenia - pakujac się tym samym w kolosalne kłopoty, tylko dlatego, że chciał "dla świetego spokoju zrzucić to z siebie i oddalić groźbę". Dodam że groźbę której nie tu przejdźmy do Oświadczenia nr 3 - przeznaczonego dla właściciela (zauważcie, że nigdzie nie ma nic o współwłascicielu) który nie wskazuje komu powierzył pojazd (odmawia wskazania) i tym samym bierze na siebie grzywnę bez punktów za wielka manipulacja. Po pierwsze, jak zauważyliśmy w powyższym zdaniu, żadna z deklaracji (wzorów oświadczeń) w ogóle nie dotyczy WSPÓŁWŁAŚCIELA - co sam druk stanowi obojetnym dla wszystkich współwłaścicieli, bowiem WSPÓŁWŁAŚCICIEL to rózna instytucja prawna od Właściciela, nie posiadająca cech nieograniczonej władzy nad pojazdem i nie wymieniona ani w Kodeksie Wykroczeń, ani w Kodeksie postepowania w sprawach o wykroczenia (KPW), ani Prawie o ruchu drogowym, ani jakichkolwiek innych przepisach na które lubi sie powoływać Straż Miejska, Gminna lub GITD. Mało tego, uzyczenie pojazdu przez Współwlaściela Żonę może absolutnie się odbywać wbrew wiedzy i woli Współwłaściciela Męża (taki skrót myślowy) co jest przesłanka negatywną wykluczajacą jakakolwiek winę, bo jak wyjaśnialiśmy współwłasciciele dzielą własność ale mają równorzedne prawa do dysponowania pojazdem i wcale sie jeden drugiego przy uzyczaniu samochodu pytać nie musi. Krótko mówiąc groźba zawarta w Oświadczeniu nr 3 jest indyferentna dla Współwłaściciela i ten może - mówiąc kolokwialnie - spokojnie ją olać. Tak samo zresztą jak wyzęj wymienione Żądania nr 1 i prostu całe to wezwanie w ogóle współwałścicieli pojazdów nie dotyczy. A już najgłupsze co można zrobić to dobrowolnie poddać się karze, która nam się nie należy. Bo za co mają nas karać? Ani nie jesteśmy podmiotem od którego można żądać wskazania? Ani nikomu nie musieliśmy użyczać pojazdu, ani nie mamy obowiązku sie przyznawać, że go prowadziliśmy co gwarantuje nam kodeks postepowania w sprawach wykroczeń, ani nie mamy obowiazku sie dzielić wiedzą niepewną i narażać się na przestepstwo fałszywego zenania i fałszywego oskarżenia (art. 183 par 1 Kw). Nie mamy wiec za co ponieść więc należy zrobić? Na pewno nie pozostawiać takiego wezwania bez odpowiedzi. Nie dajmy się machinie rozkrecić, po prostu złóżmy wniosek o umorzenie postępowania a w dalszej korespondencji mozemy napisać: Art 78 ust. 4 i 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym nie przewiduje żądanią skierowanego przez organ do WSPÓŁWŁAŚCICIELA pojazdu, zwłaszcza, że współwłaściciel nie jest władny uzyczać pojazdu innym współwłaścicielom, a nie musząc być użytkownikiem pojazdu nie współwaściciel (będący odmienną instytucją prawną od "właściciela") nie musi dysponować ani wiedzą, ani wyrażać zgodę na jego uzytkowanie przez innych współwłascicieli. Nie ma zatem podstaw prawnych zarówno kodeksowych, ani wymienionych w ustawie, by karać współwłaściciela za niewskazanie, bowiem takiej instytucji prawnej ustawy te nie przewidują. Reszta argumentów jest już we wspomnianym wniosku o umorzenie aktualnego postępowania mandatowego, wiec nie ma co ich jeszcze uwagi dwie na koniec. Jak dostajemy wezwanie to odpowiada tylko wezwany, żadna inna osoba, nie podrzucajmy rodzince czy wspólnikowi kukułczego jaja pt "twoja sprawa, ty odpowiedz". Dla organu podmiotem do korespondencji jest tylko wzywany i tylko on odpowiada. Pamietajcie o tym generujac dokumenty w - niech od razu bedą własciwe dane. Podrzucenie kukułczego jaja - typu "odpowiem za ojca" - nie zwolni ojca z kłopotów natomiast da dodatkowy trop Strazy Miejskiej, dodatkowy punkt zaczepienia, a straznicy potrafia byc tak głupi i upierdliwi, że czasem mają czelność żądać w kolejnym kroku zapłacenia mandatów przez 2 członków rodziny (oni naprawdę mają gdzieś przepisy) lub stosować rózne manipulacje i groźby na zasadzie "a może schorowany staruszek, zdenerwowana mama, albo ktokolwiek się złamie". Im naprawdę pszystko jedno kto zapłaci te pieniądze - i tak nie działają praworządnie rzecz jasna podobna sytuacja dotyczy także Banku, gdy jest współwłascicielem pojazdu. Urzednik bankowy wskazujac nas jako drugiego użytkownika popełnia krzywoprzysiestwo, oraz przestępstwo fałszywego oskarżenia i można spokojnie donieść na niego na prokuraturę (takie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa jest bardzo wychowawczeż. Natomias jeśli to robi bank, który samochód nam dał w uzytkowanie albo leasinguje, wtedy sytuacja jest odmienna i zastosowanie ma ta sytuacja opisana tutaj: koniec dwie porady. Jak nie popełnic błędów gdy sie dostaje pierwsze wezwanie i anulować mandat: gdzie uważać szczególnie na fotoradary (mapkę można uzupełniać)
Mowa o części A formularza. Najwięcej kłopotów przysparza kierowcom druga sytuacja przewidziana w tej części formularza (o pierwszej czytaj w ramce). Wypełnia go właściciel/użytkownik samochodu, wskazując kierującego albo innego użytkownika, któremu pojazd powierzył. Podając osobę kierującą w chwili zdarzenia, wypełnia część B lub oświadcza, że w tamtej chwili nie dysponował pojazdem opisanym w raporcie, i wskazuje osobę, której go powierzył. W przypadku trzeciej sytuacji z części A formularza wypełnia go właściciel/użytkownik pojazdu, który nie wskazuje osoby kierującej pojazdem. Adresat wezwania oświadcza, że pojazd, którym popełniono wykroczenie, był w tym czasie używany wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną mu osobę, czemu nie mógł zapobiec. Chodzi o sytuacje, w których pojazd np. był skradziony. Jakie dane trzeba wpisać Jeszcze więcej trudności przysparza właścicielom wypełnienie części B formularza. Tu mają do dyspozycji aż trzy możliwości. Po pierwsze, podać (jeśli to możliwe) pełne dane sprawcy wykroczenia, który dopuścił się naruszenia zarejestrowanego przez fotoradar. Po drugie, podać dane osoby, której powierzono pojazd. Po trzecie, podać swoje dane (właściciela/użytkownika pojazdu), jeśli nie wskazaliśmy, komu pojazd powierzyliśmy na czas, w którym popełniono naruszenie. Wybraną indywidualnie sytuację trzeba zaznaczyć krzyżykiem postawionym w odpowiedniej kratce. Następnie właściciel wypełnia dalszą część formularza B. Pamiętać trzeba jednak (a to najczęstsze niedopatrzenie), że ciąg dalszy formularza B umieszczono na kolejnej stronie. Tam znajduje się miejsce na podanie danych dotyczących prawa jazdy kierowcy. I tu znów pojawia się źródło błędów. Wśród rubryk jest bowiem taka, która dotyczy numeru blankietu prawa jazdy (znajduje się on tuż pod kodem kreskowym w prawie jazdy), a wypełniający najczęściej wpisują numer samego prawa jazdy. Na końcu jest miejsce na podpis składającego oświadczenie. Każdy, kto poprzestanie na wypełnianiu części B na stronie drugiej formularza, musi pamiętać, że brak podpisu dyskwalifikuje całe oświadczenie. Efekt? Korespondencja wróci do niego ponownie. Ostatnią część formularza C wypełnia właściciel, który odmawia przyjęcia mandatu. W tym wypadku musi podać także adres pracodawcy, miesięczne dochody brutto, stan cywilny czy liczbę dzieci i osób na utrzymaniu. Po co komu te dane? Są potrzebne do sporządzenia wniosku do sądu o ukaranie. Kiedy sprawa trafi do sądu Jeżeli właściciel nie poda, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania na czas wykroczenia, to po pouczeniu o prawie do odmowy przyjęcia mandatu może się zgodzić na ukaranie mandatem w określonej wysokości (tu podawana jest kwota), ale wykroczenie nie jest punktowane. Kierowca może też oświadczyć, że mandatu nie przyjmuje. Przyznaje jednocześnie, że wie, iż w takiej sytuacji zostanie przeciw niemu skierowany do sądu wniosek o ukaranie. Jego sprawa trafia do sądu, który może ukarać go grzywną nawet do 5 tys. zł. Ostatnia strona formularza przeznaczona jest dla tych, którzy chcieliby złożyć w sprawie dodatkowe wyjaśnienia. Chodzi np. o wskazanie, że z powodu przebywania w szpitalu dane osoby, która dopuściła się wykroczenia, zainteresowany prześle w późniejszym terminie. Takie rozwiązanie też wchodzi w rachubę, warto więc – w nadzwyczajnej sytuacji – z niego skorzystać. Co powinno być na druku Każda przesyłka od inspekcji składa się z wezwania właściciela pojazdu do wskazania kierującego nim lub jego użytkownika oraz formularza oświadczenia. W wezwaniu znajduje się skrócony raport (podany jest jego numer) z fotoradaru, a w nim naruszenie – data, godzina, numer zdjęcia, miejsce, numer rejestracyjny i marka pojazdu. W raporcie musi się też znaleźć dopuszczalna prędkość w miejscu kontroli, zarejestrowana prędkość i przekroczenie, jakiego dopuścił się kierowca. W przyszłości wezwania będą dotyczyć także niezastosowania się przez kierowcę do sygnalizacji świetlnej (przejazd na czerwonym świetle). Na druku pojawić się też muszą: typ i numer fotoradaru oraz okres ważności świadectwa jego legalizacji. Krótki czas do namysłu Po odebraniu przesyłki kierowca ma tydzień na jej wypełnienie i odesłanie do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (tu bowiem działa Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym). Jeśli tego nie zrobi, zostanie wezwany (odrębnym pismem) do osobistego stawiennictwa w charakterze świadka w GITD. Obecność w stolicy jest wówczas obowiązkowa. Do każdego wezwania dołączony jest formularz oświadczenia składający się z części A, B, C i części wolnej, przeznaczonej na ewentualne wyjaśnienia. Należy pamiętać, że wpisy, których dokonali na tym formularzu właściciel/posiadacz pojazdu lub kierowca, będą stanowić oświadczenie woli tych osób. Nie są więc honorowane przesyłane do GITD kserokopie wypełnionych oświadczeń ani oświadczenia przesłane faksem czy e-mailem. Co musi znaleźć się w części pierwszej W lewym górnym rogu znajduje się kod graficzny, który wystarczy zeskanować, by na ekranie komputera pojawiła się dana sprawa. Oświadczenie przewiduje trzy sytuacje. W przypadku pierwszej wypełnia je osoba, która kierowała autem. Oświadcza, że zapoznała się z treścią raportu z fotoradaru, przyznaje, że jest winna wykroczenia, i wybiera jedną z dwóch ewentualności: - przyjmuje mandat i punkty karne (wówczas wypełnia dodatkowo część B formularza) lub - odmawia przyjęcia mandatu (wypełnia część B i C). Bardzo ważne jest, by decydując się na konkretną odpowiedź, kierowca skreślił odpowiedni kwadracik. Brak krzyżyka we właściwym okienku sprawia, że nie wiadomo, na którą z ewentualności się zdecydował. Każda z decyzji musi zostać podpisana. Wręczy inspekcja i straż miejska Od 1 lipca 2011 r. karanie za przekroczenie prędkości przejęła Inspekcja Transportu Drogowego. Nadal jednak mandaty wystawia też straż miejska. Kierowcy przekraczający dozwoloną prędkość namierzeni przez stacjonarny fotoradar mogą więc dostawać również od niej mandaty. Warto przy tym pamiętać, że w przypadku procedury karania kierowców złapanych na fotoradar przez straż miejską przesyłka jest ze zdjęciem.
Od 1 lipca 2011 r. karanie za przekroczenie prędkości zasadniczo przejęła Inspekcja Transportu Drogowego, choć swoje mandaty wystawiają też straże miejskie. Właściciele aut najwięcej kłopotów mają z wypełnieniem formularzy i wezwań do nich kierowanych. Zwłaszcza z tą częścią formularza, w której muszą wskazać, kto kierował samochodem w chwili wykroczenia. Przedstawiamy krok po kroku, jak prawidłowo zareagować na wezwanie. Co w przesyłce od inspekcji Każda przesyłka od inspekcji składa się z wezwania właściciela pojazdu do wskazania kierującego nim lub jego użytkownika oraz formularza oświadczenia. W wezwaniu znajduje się skrócony raport (podany jest jego numer) z fotoradaru, a w nim naruszenie – data, godzina, numer zdjęcia, miejsce, numer rejestracyjny i marka pojazdu. Straż miejska do przesyłki dołącza zdjęcia tablic i kierowcy (twarz pasażera jest zakrywana). W raporcie musi się też znaleźć dopuszczalna prędkość w miejscu kontroli, zarejestrowana prędkość i przekroczenie, którego dopuścił się kierowca. W przyszłości wezwania będą dotyczyć także niezastosowania się przez kierowcę do sygnalizacji świetlnej (przejazd na czerwonym świetle). Na druku pojawić się też muszą: typ i numer fotoradaru oraz okres ważności świadectwa jego legalizacji. Sypnąć pirata To właśnie druga sytuacja przewidziana w części A formularza (o przyznaniu się kierowcy do prowadzenia auta i złamania przepisów ruchu drogowego piszemy obok) przysparza kierowcom najwięcej kłopotów. Wypełnia go właściciel/użytkownik samochodu, wskazując kierującego albo innego użytkownika, któremu pojazd powierzył. Podając osobę kierującą w chwili zdarzenia, wypełnia część B lub oświadcza, że w tamtej chwili nie dysponował pojazdem opisanym w raporcie, po czym wskazuje osobę, której go powierzył. Trzecia sytuacja z kłopotliwej części A formularza: wypełnia go właściciel/użytkownik auta, który nie wskazuje osoby kierującej pojazdem. Adresat wezwania oświadcza, że pojazd, którym popełniono wykroczenie, był w tym czasie używany wbrew jego woli i wiedzy przez nieznaną mu osobę, czemu on sam nie mógł zapobiec. Chodzi o sytuacje, w których pojazd był skradziony. Dużo więcej trudności przysparza właścicielom wypełnienie części B formularza. Tu mają oni do dyspozycji trzy możliwości: > podać, jeśli to możliwe, pełne dane sprawcy wykroczenia, który dopuścił się naruszenia zarejestrowanego przez fotoradar; > podać dane osoby, której powierzono pojazd; > podać swoje dane (właściciela/użytkownika pojazdu), jeśli nie wskazał, komu pojazd powierzył na czas, w którym popełniono naruszenie. Postaw krzyżyk Wybraną indywidualnie sytuację trzeba zaznaczyć krzyżykiem postawionym w odpowiedniej kratce. Następnie właściciel wypełnia dalszą część formularza B. Pamiętać trzeba jednak (a to najczęstsze niedopatrzenie), że ciąg dalszy formularza B umieszczono na kolejnej stronie. Tam znajduje się miejsce na podanie danych dotyczących prawa jazdy kierowcy. I tu znów pojawia się źródło błędów. Wśród rubryk jest bowiem taka, która dotyczy numeru blankietu prawa jazdy (znajduje się on tuż pod kodem kreskowym w prawie jazdy), a wypełniający wpisują numer samego prawa. Odmawiając podania danych kierującego, właściciel naraża się nawet na 5 tys. zł grzywny. Na końcu jest miejsce na podpis składającego oświadczenie. Każdy, kto poprzestanie na wypełnianiu części B na stronie drugiej formularza, musi pamiętać, że brak podpisu dyskwalifikuje całe oświadczenie. Na koniec C I ostatnia część formularza – C. Wypełnia ją właściciel auta, który odmawia przyjęcia mandatu. W tym wypadku musi podać także adres pracodawcy, miesięczne dochody brutto, stan cywilny oraz liczbę dzieci i osób na utrzymaniu. Po co komu te dane? Są potrzebne do sporządzenia wniosku do sądu o ukaranie. Jeżeli właściciel nie poinformuje, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania na czas wykroczenia, to po pouczeniu o prawie do odmowy przyjęcia mandatu może się zgodzić na ukaranie mandatem w określonej wysokości (tu podawana jest kwota), ale wykroczenie nie jest punktowane. Kierowca może też oświadczyć, że mandatu nie przyjmuje. Przyznaje jednocześnie, że wie, iż w takiej sytuacji zostanie przeciw niemu skierowany do sądu wniosek o ukaranie. Jego sprawa trafia do sądu, który może ukarać go grzywną nawet do 5 tys. zł. Ostatnia strona formularza przeznaczona jest dla tych, którzy chcieliby złożyć w sprawie dodatkowe wyjaśnienia. Chodzi np. o wskazanie, że z powodu przebywania w szpitalu dane osoby, która dopuściła się wykroczenia, zainteresowany przekaże w późniejszym terminie. Odmowa przyjęcia mandatu z fotoradaru oznacza dodatkowe koszty i obowiązkową wizytę w sądzie. Na odpowiedź i ostateczną decyzję kierowca ma tydzień. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki @ Zobacz cały poradnik » Mandaty Zobacz inne » Poradniki kierowcy i pieszego Zobacz serwis » Prawo dla Ciebie » Twoje prawo » Prawo drogowe
Wezwanie w charakterze świadka na policję. Pytanie z dnia 18 stycznia Dostałem wezwanie powtórne na policję ,cyt: "Wzywa się Pana do osobistego stawienia w dniu ..... o godzinie 12:00 W Komendzie Powiatowej Policji w charakterze świadka w sprawie wskazania użytkownika pojazdu..." O co może chodzić ? Co jeśli się nie stawie ? Dowie się Pan na przesluchaniu. Jak się Pan nie stawi to może otrzymać karę lub być doprowadzonym. Wysłano podziękowanie do {[ success_thanks_name ]} {[ e ]} Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? {[ total_votes ? getRating() : 0 ]}% uznało tę odpowiedź za pomocną ({[ total_votes ]} głosów) Podziękowałeś prawnikowi {[ e ]} Wysłaliśmy znajomemu Twoją rekomendację Dzień dobry, wezwanie będzie dotyczyło tego, co wynika z wezwania. Jeśli się Pan nie stawi może Pan zostać przymusowo doprowadzony. Pozdrawiam, adwokat Alicja Kociemba. Wysłano podziękowanie do {[ success_thanks_name ]} {[ e ]} Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? {[ total_votes ? getRating() : 0 ]}% uznało tę odpowiedź za pomocną ({[ total_votes ]} głosów) Podziękowałeś prawnikowi {[ e ]} Wysłaliśmy znajomemu Twoją rekomendację Dzień dobry. 1. W sprawie może chodzić, o to, że nagrany został Pana pojazd, który brał udział w zdarzeniu drogowym. Pan teraz został wezwany do wskazania kręgu jego użytkowników. 2. Za brak stawiennictwa może grozić Panu doprowadzenie na przesłuchanie przez funkcjonariuszy Policji, grzywna albo nawet areszt. Pozdrawiam. Adw. Tomasz R. Weigt, tel. 601-225-208 Wysłano podziękowanie do {[ success_thanks_name ]} {[ e ]} Czy uznajesz odpowiedź za pomocną? {[ total_votes ? getRating() : 0 ]}% uznało tę odpowiedź za pomocną ({[ total_votes ]} głosów) Podziękowałeś prawnikowi {[ e ]} Wysłaliśmy znajomemu Twoją rekomendację Chcę dodać odpowiedź Jeśli jesteś prawnikiem zaloguj się by odpowiedzieć temu klientowi Jeśli Ty zadałeś to pytanie, możesz kontynuować kontakt z tym prawnikiem poprzez e-mail, który od nas otrzymałeś. Nie znalazłeś wyżej odpowiedzi na swój problem?
wezwanie do wskazania użytkownika pojazdu